| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Rejestracja | Zaloguj |


Poprzedni temat «» Następny temat
7. Zdrada 8. Podejrzenia
Autor Wiadomość
elninka 
Mistrzyni


Wiek: 31
Dołączyła: 07 Sie 2011
Posty: 5505
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-10, 08:00   7. Zdrada 8. Podejrzenia

Można było się spodziewać, że Mali dosłownie rzuci się na brata Jo - Torgrima. W tym momencie pokazuje jaka jest płytka i głupia. Leci na wygląd chłopaka, chociaż doskonale wie, że to nie jest Jo! Dopiero w środku aktu uświadamia sobie, ze to jednak nie jest ten za którym tęskniła. Litości... Ciekawe co wymyśli jak będą tego konsekwencje?

[ Dodano: 2013-05-11, 21:51 ]
No i oczywiście wykrakałam. Zaszła w ciążę, sama nie wie z kim, i boi się. Mimo ziół spędzających płód dziecko przeżywa. Po porodzie okazuje się, że to synek jej męża i wyrzuty sumienia gotowe. Dziecko umiera a ona rozpacza. Trochę za późno. Do tego jeszcze insynuacje teścia i cała urocza rodzinka z Glejstat. Nawet teściowi udaje się zasiać ziarno niepokoju w Havardzie co świadczy że mąż Mali aż tak bardzo jej nie kocha jakby mogło się wydawać.
Bardzo interesuje mnie Helga. Mali jej nie lubi, nie wiem czy słusznie, ale coś czuję że dojdzie do starcia między dwoma silnymi charakterami. Helga od początku jest stawiana w niekorzystnym świetle i ciekawe jak dalej się to rozwinie.
W sadze trochę mnie denerwują te ciągłe mdłości. Ktoś komuś coś powie - mdłości, ktoś coś pomyśli o czymś - zaraz będą mdłości, i non stop ktoś "haftuje". Zaraz ja będę miała mdłości :-/
_________________
Najgłębsze prze­paście to te, które pow­stały z niewy­powie­dzianych słów
 
   Podziel się na:     
Joanna Maria 
Mistrzyni


Wiek: 46
Dołączyła: 09 Sie 2012
Posty: 2702
Skąd: Zawadzkie(opolskie)
Wysłany: 2013-05-12, 15:26   

elninka napisał/a:
Dopiero w środku aktu uświadamia sobie, ze to jednak nie jest ten za którym tęskniła. Litości... Ciekawe co wymyśli jak będą tego konsekwencje?


ano właśnie, to o tą scenę pytałam..... za przeproszeniem jak suka w czasie cieczki, to było dla mnie okropnie odrażające. Ko
elninka napisał/a:
Dziecko umiera a ona rozpacza. Trochę za późno.
nsekwencje będą ...jakie czytaj i jak się rozwiążą, nie powiem.
too late, niestety, w sumie sama zabiła to dziecko, przez te zioła, to już powinno być nauczką, ale ona dalej będzie myśleć nie wiadomo o czym..... :evil: :evil: :evil:
elninka napisał/a:
Bardzo interesuje mnie Helga. Mali jej nie lubi, nie wiem czy słusznie, ale coś czuję że dojdzie do starcia między dwoma silnymi charakterami. Helga od początku jest stawiana w niekorzystnym świetle i ciekawe jak dalej się to rozwinie.


wszystko się zmieni, a jak i co nie powiem, ale pewne dramatyczne wydarzenie je połączy. CZYTAJ.
elninka napisał/a:
W sadze trochę mnie denerwują te ciągłe mdłości. Ktoś komuś coś powie - mdłości, ktoś coś pomyśli o czymś - zaraz będą mdłości, i non stop ktoś "haftuje". Zaraz ja będę miała mdłości :-/

wiesz, co, rzeczywiście tak było, to tak jak w Wybrance Bogów, co trzecie zdanie Młoteczek Thora.:(((( :-P :-P :-P
 
   Podziel się na:     
elninka 
Mistrzyni


Wiek: 31
Dołączyła: 07 Sie 2011
Posty: 5505
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-16, 15:57   

Tom 8 to ciągłe przepychanki miedzy Mali a Gjelstadami. Jaki tytuł taka treść. Nic specjalnego. Najlepsze momenty: Havard i Laura. Mali jest zazdrosna :-P No i oczywiście Helga, która wszędzie chce mieć ostatnie słowo.
Zastanawiam się jak to jest ze starym Glejstadem. Gwałci wszystko co się rusza i nikt mu nie da rady. Przecież to stary cap, ciągle pijany i nie ma tyle krzepy co dwudziestolatek a wszyscy się przed nim trzęsą :-x No ale i na niego znalazł się sposób. Skończył tak jak żył - w gnoju.
Według mnie Mali źle zrobiła nie mówiąc całej prawdy. Mogła wybronić Helgę i sprawić żeby ta miała wobec niej dług wdzięczności a tak to ją zastraszyła. Teraz Helga ma już pewność, że Mali chce coś ukryć. Ale czytam dalej i zobaczę co autorka z tym zrobiła.
_________________
Najgłębsze prze­paście to te, które pow­stały z niewy­powie­dzianych słów
 
   Podziel się na:     
Joanna Maria 
Mistrzyni


Wiek: 46
Dołączyła: 09 Sie 2012
Posty: 2702
Skąd: Zawadzkie(opolskie)
Wysłany: 2013-05-16, 16:13   

elninka napisał/a:
Skończył tak jak żył - w gnoju.


straszna śmierć...ale zasłużona
elninka napisał/a:
Ale czytam dalej i zobaczę co autorka z tym zrobiła.

a ja nic nie powiem..:)
ale będę z Tobą pisała.
 
   Podziel się na:     
Aneta 
Mistrzyni

Wiek: 35
Dołączyła: 25 Lip 2012
Posty: 4503
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-20, 16:10   

Obleśny ten gospodarz, ale ja się nad jednym zastanawiałam. :D Otóż, skoro ciągle taki pijany, to nie chce mi się wierzyć, że taki sprawny jako facet. Czy to nie było trochę naciągnięte? Sądzicie, że naprawdę miał taki potencjał? :D
_________________
Mój raj jest gdziekolwiek jesteś Ty.
 
   Podziel się na:     
Joanna Maria 
Mistrzyni


Wiek: 46
Dołączyła: 09 Sie 2012
Posty: 2702
Skąd: Zawadzkie(opolskie)
Wysłany: 2013-05-20, 16:41   

Aneta- chyba ujemny potencjał:)))

ale z tym pieronem nigdy nie było wiadomo do czego jest zdolny! :cry:
 
   Podziel się na:     
elninka 
Mistrzyni


Wiek: 31
Dołączyła: 07 Sie 2011
Posty: 5505
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-20, 17:45   

Oj tak. Ale wszystkie baby jakby się zebrały i spuściły mu łomot, to może by się przestraszył. Ale rzeczywiście, to było mocno naciągane.
_________________
Najgłębsze prze­paście to te, które pow­stały z niewy­powie­dzianych słów
 
   Podziel się na:     
Joanna Maria 
Mistrzyni


Wiek: 46
Dołączyła: 09 Sie 2012
Posty: 2702
Skąd: Zawadzkie(opolskie)
Wysłany: 2013-05-20, 21:22   

a mnie w sadze denerwowała czasem głupota Mali, te tajemnice, ściemnianie, potem się zamartwiała, a zaś sama jak ćma lazła w kłopoty na własne życzenie.
To mnie wnerwiało. :-P
 
   Podziel się na:     
Aneta 
Mistrzyni

Wiek: 35
Dołączyła: 25 Lip 2012
Posty: 4503
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-24, 08:17   

Ja się tylko zastanawiałam jak ona daje radę żyć z takimi tajemnicami, dźwigać je. Osobiście nie dałabym rady. A co jeszcze później z tego wyszło. Zobaczysz, Elninko, to będzie prawdziwy dramat. Wręcz obrzydliwe, ale kto mógł wiedzieć... Tylko Mali.
_________________
Mój raj jest gdziekolwiek jesteś Ty.
 
   Podziel się na:     
elninka 
Mistrzyni


Wiek: 31
Dołączyła: 07 Sie 2011
Posty: 5505
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-24, 11:05   

Podsycacie ogień, choć i tak płonę z niecierpliwości ;)
_________________
Najgłębsze prze­paście to te, które pow­stały z niewy­powie­dzianych słów
 
   Podziel się na:     
Joanna Maria 
Mistrzyni


Wiek: 46
Dołączyła: 09 Sie 2012
Posty: 2702
Skąd: Zawadzkie(opolskie)
Wysłany: 2013-05-24, 13:29   

Aneta napisał/a:
a się tylko zastanawiałam jak ona daje radę żyć z takimi tajemnicami, dźwigać je. Osobiście nie dałabym rady

życie w ciągłym napięciu też nie dla mnie, nie wytrzymałabym tak...
Aneta napisał/a:
Zobaczysz, Elninko, to będzie prawdziwy dramat.

Anecia. cicho:))) nie mówimy nic...:)
 
   Podziel się na:     
Aneta 
Mistrzyni

Wiek: 35
Dołączyła: 25 Lip 2012
Posty: 4503
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-24, 20:43   

Bardzo dobrze. :D Ogień to mój żywioł. :D
_________________
Mój raj jest gdziekolwiek jesteś Ty.
 
   Podziel się na:     
Kawasumi 
Mistrzyni
;)


Wiek: 26
Dołączyła: 29 Lip 2011
Posty: 19003
Skąd: Radomsko
Wysłany: 2014-01-06, 22:26   

Mali strasznie denerwowała mnie w tym tomie. Najpierw zdradziła Havarda z następnym Cyganem, a później nagle uświadomiła sobie, że jednak bardzo kocha męża i popełnia błąd. Ale stało się... Mali zaszła w ciążę i nie wie, kto jest ojcem. To najłatwiejszy sposób pozbyć się dziecka, ale mimo tego dziecko dalej rośnie i rodzi się otrute. A później rozpacz, bo dziecko było jednak Havarda. Ahh co ta Mali jeszcze wymyśli....
_________________
Tam, gdzie fikcja łączy się z rzeczywistością...
 
 
   Podziel się na:     
elninka 
Mistrzyni


Wiek: 31
Dołączyła: 07 Sie 2011
Posty: 5505
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-01-06, 22:58   

Oj, to był dramatyczny tom. Niejednokrotnie zastanawiałam się podczas lektury co ona ma w głowie. Przecież nie trzeba było zbytnio się wysilać żeby pomyśleć co będzie potem i jakie mogą być konsekwencje kolejnej jednorazowej nocy. Ale ona chyba lubiła mieć ciągle coś na sumieniu.
_________________
Najgłębsze prze­paście to te, które pow­stały z niewy­powie­dzianych słów
 
   Podziel się na:     
Kawasumi 
Mistrzyni
;)


Wiek: 26
Dołączyła: 29 Lip 2011
Posty: 19003
Skąd: Radomsko
Wysłany: 2014-01-07, 08:11   

Możebrakowało jej tego napięcia i ciągle musiała czuć adrenalinę.... Wkurzające jest jeszcze to, jak traktuje dzieci... Siverta najpierw rozpieszczała, teraz chce nim rządzić, żeby jej plany się spełniły. Oja to mógłby wcale dla niej nie istnieć. Ok jest synem Johana, ale dziecko samo na świat się nie pchało. A Ruth też jest rozpieszczona.
_________________
Tam, gdzie fikcja łączy się z rzeczywistością...
 
 
   Podziel się na:     
elninka 
Mistrzyni


Wiek: 31
Dołączyła: 07 Sie 2011
Posty: 5505
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-01-07, 19:25   

Bo ona nie kochała dzieci tylko partnera z którym je miała, tak mi się przynajmniej wydaje.
_________________
Najgłębsze prze­paście to te, które pow­stały z niewy­powie­dzianych słów
 
   Podziel się na:     
Joanna Maria 
Mistrzyni


Wiek: 46
Dołączyła: 09 Sie 2012
Posty: 2702
Skąd: Zawadzkie(opolskie)
Wysłany: 2014-01-07, 20:39   

elninka napisał/a:
Ale ona chyba lubiła mieć ciągle coś na sumieniu.
cudownie to ujęłaś.Krótko i na temat.
Kawasumi napisał/a:
Wkurzające jest jeszcze to, jak traktuje dzieci... Siverta najpierw rozpieszczała, teraz chce nim rządzić, żeby jej plany się spełniły
właśnei, jej plany, nie JEGO.

elninka napisał/a:
Bo ona nie kochała dzieci tylko partnera z którym je miała, tak mi się przynajmniej wydaje.
i znowu celna uwaga!!!
 
   Podziel się na:     
Kawasumi 
Mistrzyni
;)


Wiek: 26
Dołączyła: 29 Lip 2011
Posty: 19003
Skąd: Radomsko
Wysłany: 2014-04-16, 11:07   

Ha w końcu przeczytałam ten tom... Mali rodzi kolejne dziecko, które 'dostała' w zamian otrutego synka, bynajmniejona tak twierdzi. Zmieniła też stosunek do Oji, ale zobaczymy czy będzie to stała przemiana. Margrethe też rodzi bliźniaki, ale opis jej porodu był okropny. A do tego jej stan zdrowia jest bardzo zły, w sumie po tylu porodach to nic dziwnego, coś mi się zdaje, że już długo nie pociągnie... Niestety... Bardzo się cieszę, że gospodarz Gjelstad tak zginął, zasłużył sobie... Ciekawa jestem, jak rozwinie się dalej sprawa Mali i Helgi, skoro nie ma już kto mieszać.... Chyba, że znajdzie się ktoś nowy.....
_________________
Tam, gdzie fikcja łączy się z rzeczywistością...
 
 
   Podziel się na:     
Joanna Maria 
Mistrzyni


Wiek: 46
Dołączyła: 09 Sie 2012
Posty: 2702
Skąd: Zawadzkie(opolskie)
Wysłany: 2014-04-19, 10:29   

Powiem ci, że Mali jawi się mi jako kobieta co sama nie wie co chce, i straciłam do niej całą sympatię, bo przeczytałam całą książkę. Zapewniam, że dalsze tomy potwierdzą moje zdanie
 
   Podziel się na:     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż darmowe forum dyskusyjne całkowicie za darmo





Design by Forum Komputerowe - SITEMAP - anime
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 9