| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Rejestracja | Zaloguj |


Poprzedni temat «» Następny temat
9. Pożegnanie 10. Prawda ujawniona
Autor Wiadomość
elninka 
Mistrzyni


Wiek: 31
Dołączyła: 07 Sie 2011
Posty: 5520
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-16, 21:20   9. Pożegnanie 10. Prawda ujawniona

Dopiero zaczęłam czytać ten tom i nie mogę nie skomentować tego jak autorka łatwo wybrnęła z problemem ciąży głównej bohaterki. Otóż po ostatniej ciąży miała jakieś zapalenie i akuszerka (!) powiedziała jej że więcej nie będzie miała dzieci. Łatwo, szybko i bez kompleksów to przyjęła więc teraz może być z kim chce i robić co chce. Podejrzewam, że nie raz to wykorzysta.

[ Dodano: 2013-05-17, 09:58 ]
Ten tom jest niezwykle smutny. Ciągle przewijają się jakieś choróbska albo problemy. Wszystko i tak kończy się tragicznie. Ciężko mi czytać i chyba idę się gdzieś odstresować.
_________________
Najgłębsze prze­paście to te, które pow­stały z niewy­powie­dzianych słów
 
   Podziel się na:     
Joanna Maria 
Mistrzyni


Wiek: 47
Dołączyła: 09 Sie 2012
Posty: 2702
Skąd: Zawadzkie(opolskie)
Wysłany: 2013-05-20, 17:59   

a po jakiej ciąży jej to powiedziała, po urodzeniu "zatrutego synka" ? coś mi się jarzy, że coś jednak będzie? Albo mi się sagi pokręciły?
 
   Podziel się na:     
elninka 
Mistrzyni


Wiek: 31
Dołączyła: 07 Sie 2011
Posty: 5520
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-20, 18:28   

Urodziła Havardowi juniora, ale w wyniku ziół które miały doprowadzić do poronienia i nie zadziałały, urodziło się dziecko, które było zatrute i umarło. Potem jeszcze raz Mali zaszła w ciążę i urodziła córeczkę i to po tej ciąży już nie będzie miała dzieci. oczywiście ukryła to przed Havardem. I dobrze, faceci też nie muszą wszystkiego wiedzieć, a tak przynajmniej nie będzie musiała wysłuchiwać wymówek. Facetom odbija na tym punkcie.

Już jestem po lekturze. Margrethe nie żyje. Wielka szkoda - była cudowną osobą i na prawdę żałuję, że tak szybko opuściła tą sagę. Coś czuje że jej miejsce może zająć Sigrid ;-)

[ Dodano: 2013-05-20, 21:40 ]
Tom dziesiąty to ogromny przeskok w czasie. Sivert ma już 17 lat więc od zdarzeń opisanych w 9 tomie minęło 8 lat. Moje podejrzenia co do powtórnego małżeństwa Sigrid spełniły się.
Mali ciągle ma parcie aby Sivert odziedziczył gospodarstwo mimo, że ten broni się przed tym rękami i nogami. Znacznie lepszym dziedzicem byłby Oja, ale z kolei Mali nie chce się na to zgodzić. Jak dla mnie to Mali wręcz powinna przekazać gospodarstwo Oji, gdyż tak naprawdę to jest JEGO. Przynajmniej w ten sposób wynagrodzi mu swe niekochanie.
_________________
Najgłębsze prze­paście to te, które pow­stały z niewy­powie­dzianych słów
 
   Podziel się na:     
Joanna Maria 
Mistrzyni


Wiek: 47
Dołączyła: 09 Sie 2012
Posty: 2702
Skąd: Zawadzkie(opolskie)
Wysłany: 2013-05-20, 22:20   

elninka napisał/a:
Urodziła Havardowi juniora, ale w wyniku ziół które miały doprowadzić do poronienia i nie zadziałały, urodziło się dziecko, które było zatrute i umarło. Potem jeszcze raz Mali zaszła w ciążę i urodziła córeczkę i to po tej ciąży już nie będzie miała dzieci. oczywiście ukryła to przed Havardem
no, czyli niejest ze mną źle, pamiętałam że była dziewczynka, ale nie chciałam napisać, by nie zdradzać.
elninka napisał/a:
I dobrze, faceci też nie muszą wszystkiego wiedzieć, a tak przynajmniej nie będzie musiała wysłuchiwać wymówek. Facetom odbija na tym punkcie.

no właśnie, ale nikt za nich nie chodzi w ciąży..:(
elninka napisał/a:
Znacznie lepszym dziedzicem byłby Oja, ale z kolei Mali nie chce się na to zgodzić. Jak dla mnie to Mali wręcz powinna przekazać gospodarstwo Oji, gdyż tak naprawdę to jest JEGO.
Przynajmniej w ten sposób wynagrodzi mu swe niekochanie.

dokładnie tak, a Silvert nmie chce za Chiny ludowe być gospodarzem, bo to artysta. Skrywane tajemnice doprowadzą do tragedii, jakiej, czytaj:)
 
   Podziel się na:     
elninka 
Mistrzyni


Wiek: 31
Dołączyła: 07 Sie 2011
Posty: 5520
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-22, 10:04   

Czytam ten 10 tom i jakoś wolno mi to idzie. Oja zaczyna się rządzić we dworze a Sivert to niebieski ptak. Mali dalej zapiekle ma nadzieję, że pierworodny przejmie dziedzictwo. Niby zaczyna się trochę łamać, ale to nic pewnego. Najmłodsza córka zaczyna dojrzewać a ma dopiero 9 lat! Mimo to zaczyna się oglądać za chłopakami. Sivert biorąc lekcje muzyki u znanego grajka poznaje piękną dziewczynę - cygankę i z miejsca się w niej zakochuje. Podejrzewam, że to jego siostra. Będzie niezły młyn jak ją sprowadzi do domu.
_________________
Najgłębsze prze­paście to te, które pow­stały z niewy­powie­dzianych słów
 
   Podziel się na:     
Joanna Maria 
Mistrzyni


Wiek: 47
Dołączyła: 09 Sie 2012
Posty: 2702
Skąd: Zawadzkie(opolskie)
Wysłany: 2013-05-22, 18:12   

będzie młyn, będzie gorzej niż się spodziewasz.Nic nie powiem.26 tom jak z bicza strzelił:)
 
   Podziel się na:     
elninka 
Mistrzyni


Wiek: 31
Dołączyła: 07 Sie 2011
Posty: 5520
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-23, 06:19   

W nocy po prostu musiałam skończyć ten tom. Zakończenie przewidzialam więc zdziwienia nie było. Poza tym dziwię się zachowaniu Mali. Zamiast od razu podczas pierwszej osobistej rozmowy z dziewczyną zapytać się kim są jej rodzice to Mali czeka Bóg wie na co. Mogłaby przy okazji powiedzieć szczerze dziewcznie jak się sprawy mają. Zawsze istnieje szansa, że może by zrozumiała i odeszła bez wajemniczania Siverta. A tak musi wszystko powiedzieć synowi i Tordhild. I wogóle co to za poroniony pomysł aby siedemnastolatek spał w jednym pokoju z dziewczyną. Taka rozwiązłość w tamtych czasach?! Chłopak jest rozpieszczony i tyle.
_________________
Najgłębsze prze­paście to te, które pow­stały z niewy­powie­dzianych słów
 
   Podziel się na:     
Joanna Maria 
Mistrzyni


Wiek: 47
Dołączyła: 09 Sie 2012
Posty: 2702
Skąd: Zawadzkie(opolskie)
Wysłany: 2013-05-23, 14:00   

elninka napisał/a:
Zamiast od razu podczas pierwszej osobistej rozmowy z dziewczyną zapytać się kim są jej rodzice to Mali czeka Bóg wie na co.


ale jakby się autorka sprężyła, byłoby tylko 10 tomów:(
elninka napisał/a:
I wogóle co to za poroniony pomysł aby siedemnastolatek spał w jednym pokoju z dziewczyną. Taka rozwiązłość w tamtych czasach?! Chłopak jest rozpieszczony i tyle.

kiedyś tak się żenili, dziewczyny po 16 lat:)

elninka napisał/a:
A tak musi wszystko powiedzieć synowi i Tordhild

jak nabroiła, to musi, mnie denerwowało to ukrywanie prawdy, każdy miał oczy , widać było że to dziecko romskie:(
Ale Mali nie, idzie w zaparte, a potem się boi własnego cienia.
W ogóle, ukrywanie takich rzeczy zawsze jest złe, a poza tym , doprowadza nieraz do tragedii.
Tak samo nie mówienie jeden drugiemu do końca o co chodzi, rodzi niedopowiedzenia, a czasem rozwala związek. Nie sądzisz? :cry:
 
   Podziel się na:     
Aneta 
Mistrzyni

Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lip 2012
Posty: 4503
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-24, 09:22   

Tak, Mali bardzo skrzywdziła Oję. miał wiele z ojca, ale naprawdę potrzebował tej matczynej miłości, którą bohaterka przelała na pierworodnego. On świetne nadawał się na gospodarza a Mali tłumaczyła sobie, że dwór musi być Siverta, bo on jest dzieckiem miłości, że całe jej poświęcenie choć w taki sposób powinno zostać wynagrodzone.
_________________
Mój raj jest gdziekolwiek jesteś Ty.
 
   Podziel się na:     
elninka 
Mistrzyni


Wiek: 31
Dołączyła: 07 Sie 2011
Posty: 5520
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-24, 12:13   

Macie rację. Mali sama wiedziała, że jedno kłamstewko pociąga za sobą następne. To taka kula śniegowa, która toczy się z górki. Robi się coraz większa, większa, nabiera pędu i uderza z wielką siłą w osobę, która skłamała.
Asia, nienawidzę niedomówień, albo sformułowań typu "wiem ale nie powiem". No kurczaki, albo mówisz albo sieć cicho. Są pewne rzeczy których wolałabym też nie wiedzieć. Co oczy nie widzą tego sercu nie żal.
_________________
Najgłębsze prze­paście to te, które pow­stały z niewy­powie­dzianych słów
 
   Podziel się na:     
Joanna Maria 
Mistrzyni


Wiek: 47
Dołączyła: 09 Sie 2012
Posty: 2702
Skąd: Zawadzkie(opolskie)
Wysłany: 2013-05-24, 14:31   

Aneta napisał/a:
Mali tłumaczyła sobie, że dwór musi być Siverta, bo on jest dzieckiem miłości,


w sumie ten dwór mu się nie należał, bo był dzieckiem pozamałżeńskim ( w sensie nie Johann był jego ojcem) - a jeszcze żądanie dworu dla niego, by chronić własny tyłek, by nikt się nie dowiedział , że to nie dziecko Johanna.. oceńcie sami. :-/ :-?
 
   Podziel się na:     
elninka 
Mistrzyni


Wiek: 31
Dołączyła: 07 Sie 2011
Posty: 5520
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-24, 20:10   

Tak, i Mali jeszcze twierdziła, że za doznane krzywdy na siłę posadzi Siverta jako pierworodnego na gospodarstwie. To miał być akt zemsty na Johanie.
_________________
Najgłębsze prze­paście to te, które pow­stały z niewy­powie­dzianych słów
 
   Podziel się na:     
Joanna Maria 
Mistrzyni


Wiek: 47
Dołączyła: 09 Sie 2012
Posty: 2702
Skąd: Zawadzkie(opolskie)
Wysłany: 2013-05-24, 20:29   

elninka napisał/a:
Asia, nienawidzę niedomówień, albo sformułowań typu "wiem ale nie powiem".

ale ja nie będę nic mówić:) od dziś będę pisała "pomidor".:) :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
elninka napisał/a:
Tak, i Mali jeszcze twierdziła, że za doznane krzywdy na siłę posadzi Siverta jako pierworodnego na gospodarstwie. To miał być akt zemsty na Johanie.


i przy okazji zemsty chciała skrzywdzić obydwoje dzieci.
Oja chciał być gospodarzem i był ignorowany, a Silvert wolał muzykę. :evil:
 
   Podziel się na:     
Aneta 
Mistrzyni

Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lip 2012
Posty: 4503
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-24, 21:41   

Dokładnie, dziewczynki. Trafiłyście w sedno. Sivert pragnął innego życia. Matka zawsze chce dobrze dla swych dzieci, choć czasami dzieci mają zupełnie inne marzenia.
_________________
Mój raj jest gdziekolwiek jesteś Ty.
 
   Podziel się na:     
Kawasumi 
Mistrzyni
;)


Wiek: 27
Dołączyła: 29 Lip 2011
Posty: 19022
Skąd: Radomsko
Wysłany: 2014-04-22, 12:43   

Tom 9 był bardzo smutny, ciągle ktoś umierał... Wszystkich mi szkoda.... Ale cóż nie poradzi się na to... Ciekawe jak długo będą jeszcze trwały przepychanki między Mali i Helgą. Pewnie sporo, dopóki ktoś nie odkryje prawdy. Karoline już na to wpadła. Autorka nieźle wymyśliła z ostatnią ciążą Mali,cciekawe czy coś z tym będzie jeszcze związane. Coś mi się wydaje, że miejsce Margrethe może zająć Sigrid. Bardzo lubię tę dziewczynę.

[ Dodano: 2014-05-03, 22:36 ]
A jednak Sigrid zajęła miejsce Margrethe. I żyje im się dobrze. Sa to jak zwykle w Stornes się dużo dzieje.... Oja pewnie pokaże ma co go stać, boję się, że może być bardzo podobny do ojca. Z Dorbet też będzie niezłe ziółko, w sumie już jest. Sivert znalazł kobietę życia i chce zostać gospodarzem, ale mu się nagle pozmieniało... Oby Oi nie wpadł głupi pomysł do głowy. Chociaż problem może rozwiązać się sam.
_________________
Tam, gdzie fikcja łączy się z rzeczywistością...
 
 
   Podziel się na:     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż darmowe forum dyskusyjne całkowicie za darmo



buldog angielski sprzedam | NAJWIĘKSZA hurtownia opakowań Piła | przewozy | odzież | wodomierze wrocław cena

Design by Forum Komputerowe - SITEMAP - mangi
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 16