| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Rejestracja | Zaloguj |
Informacja systemowa
Z dniem 30 wrze¶nia 2018 roku serwisy wxv.pl/czo.pl/grupy-dyskusyjne.pl kończ± swoj± działalno¶ć ¶wiadczenia usług darmowego hostingu forów.
Więcej informacji: https://ees.pl/viewtopic.php?p=16936#16936


Poprzedni temat «» Następny temat
4. Pożegnalny taniec 5. Mroczny horyzont
Autor Wiadomość
elninka 
Mistrzyni


Wiek: 31
Dołączyła: 07 Sie 2011
Posty: 5523
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-08-04, 07:40   4. Pożegnalny taniec 5. Mroczny horyzont

Tom 4.
Szybko się czyta, ale te tajemnice są frustrujące. Jest ich coraz więcej i więcej i więcej... Amalie jest dalej niezdecydowana. Kocha Mittiego, ale o Olem też nie morze zapomnieć. Zapiera się, że już go nie kocha, ale kiedy go widzi to ma ciary i coś się z nią dzieje (czyli jest napalona). Mało tego - kiedy po raz pierwszy widzi Brage też nie może ustać spokojnie i robi jej się gorąco. Taka cnotka a takie emocje nią targają - kto by pomyślał.
Najlepszy moment: Mitti i Amalie są na tańcach i atakuje ich jakiś Fin. Mimo, że ten Fin jest pijany to zmasakrował trzeźwego Mittiego do nieprzytomności i sobie poszedł. Kiedy pokiereszowany Mitti odzyskuje przytomność to zaciąga Amalie do lasu i tam się kochają. Rany boskie!!! Amalie na dodatek jest szczęśliwa i radosna mimo, że przed chwilą jej chłopak został sprany na kwaśne jabłko. To jest nienormalne!
Kari jakby nigdy nic robi sobie co chce. A co tam brzuch i wstyd. Ale co to będzie jak urodzi dziecko podobne Odvara?

Tom 5.
Przynajmniej jedna tajemnica się rozwiązała. Majna wreszcie się zdradziła ale coś czuję, że jeszcze może namieszać.
Amalie czuje, że między rodzicami jest coś nie tak. Widać to gołym okiem. Matka miała aż tak ważne sprawy w mieście, że nie mogła zjawić się na weselu własnej córki! A ojciec nie protestował. Jest tu jakaś intryga i to grubymi nićmi szyta.
Dziwię sie Amalie. Raz kocha Olego, raz go nienawidzi. I tak w kółko.
W książce jest pełno niezrozumiałych zwrotów akcji: burza nad jeziorem, napad wilków, porwanie służącej, wizyty Victori z jej zgorzkniałym mężem. Jak dalej będzie takie tempo to nie wiem czy nadążę z zapamiętaniem wszystkiego.
Wiele do życzenia pozostawia też język/ton w jakim pisana jest ta saga. Kolejny przykład (rozmowa Amalie z ojcem):
- Gdzie on jest!?
- Nie wiem, chyba gdzieś wyjechał.
- Milcz! To już wiem.

Nic dodać, nic ująć. :roll:
_________________
Najgłębsze prze­paście to te, które pow­stały z niewy­powie­dzianych słów
 
   Podziel się na:     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż darmowe forum dyskusyjne całkowicie za darmo



zaproszenia-komunijne.eu | transport ziemi Piła | koparka Złotów | savo przeciw pleśni | busy Kiel

Design by Forum Komputerowe - SITEMAP - manga
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 10