| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Rejestracja | Zaloguj |
Informacja systemowa
Z dniem 30 wrze¶nia 2018 roku serwisy wxv.pl/czo.pl/grupy-dyskusyjne.pl kończ± swoj± działalno¶ć ¶wiadczenia usług darmowego hostingu forów.
Więcej informacji: https://ees.pl/viewtopic.php?p=16936#16936


Poprzedni temat «» Następny temat
TOM 23_BABIE LATO
Autor Wiadomość
Joanna Maria 
Mistrzyni


Wiek: 47
Dołączyła: 09 Sie 2012
Posty: 2702
Skąd: Zawadzkie(opolskie)
Wysłany: 2013-04-08, 17:13   TOM 23_BABIE LATO

LEKKIE STRESZCZENIE, KTO NIE CZYTAŁ, NIE CZYTAĆ DALEJ.
Elise jedzie z duszą na ramieniu do Ringstad, idzie piechotą ze stacji do rezydencji, nikt nie wie, że przyjechała, niesie Jensine , Pedera obcierają buty. Peder w ogóle jest jakiś zamyślony, myśli o Emanuelu. Mówi, że jak on umrze to zapewne ich wina, bo hałasowali.
Tak mu powiedziała pani Jonsen…
Krystian jest milczący i przygnębiony. Peder w końcu idzie boso, bo ma za ciasne buty.Na podwórku ani ducha, Pukaja do drzwi, otwiera teściowa, pyta czemu wzięła wszystkie dzieci?
Teść mówi, a co miała z nimi zrobić? Wchodzą.
Emanuel leży w łóżku, telegram od adwokata odebrał mu chęć życia.
Elise bierze męża za rękę, przeprasza męża.
Mówi, że chłopcy też przepraszają. Pyta czy Krystian może wejść. Wychodzi na zewnątrz, przez zamknięte drzwi słyszy jak Krystian przeprasza Emanuela. Mówi mu że się ucieszył jak on został jego tatą, rozumie, żę był surowy, bo chciał go wychować…Emanuel wziął dłoń chłopca w swoją. Krystian siedział i bezgłośno płakał.
Peder i Ebert wchodza, proszą go o wybaczenie, Peder mówi, że nie chce aby on umarł, bo był dla nich taki dobry, kupił choinkę, prezenty,a teraz nie ma sklepu i nie wiadomo czy Elise napisze jeszcze jakąś książkę .. Elise ucisza.Emanuel podniósł bezłwadną dłoń i położył ją na głowie Pedera.
Evert ukłonił się uroczyście i podziękował za to że go wziął do siebie. Emanuel bierze Eberta za rękę.
Elise ma wyrzuty sumienia na nieczułość dla męża, nagle zdała sobie sprawę ,że to koniec, że mąż wydaje ostatnie tchnienie.
Zmarł.
Matka Emanuela z rozpaczy odchodziła od zmysłów, a teść poprosił o rozmowę Krystiana.
Emanuel powiedział mu że mu wybacza. Teść pyta o spór między nimi.Krystian wszystko opowiedział. Teść upewnia się że dobrze zrozumiał, że najpierw obiecał mu że pójdzie grać, a potem się wycofał i kazał mu iść do sklepu, i że groził że go odeśle do matki.
Elise mówi,że wzięła stronę Kristiana, a żadne z nich nie chciało ustąpić.
Wybuchnęła płaczem, mówiąc, że to jej wina...

Teść mówi natomiast ,że to nie jest jej wina, że nikt nie mógł wiedzieć, że tak się skończy, a on wiedział od dawna, że choroba syna jest śmiertelna.Dzieci proszą o wyjście na dwór, by odreagować, teściu wysyła ich do stajni do źrebaków.
Pyta teścia, czy to samo stało by się , gdyby Emanuel nie ożenił się z nią?
Teść mówi, że czas spędzony z nią był dla syna najlepszym okresem w życiu, a on mimo to zmarnował to co dostał. Mówił że Emanuel miał straszne dzieciństwo przez matkę.
Teść pyta czy nie miała żadnych wątpliwości co do tego kolegi ona mówi, że ostrzegała .
Teściu mówi,że cieszy się że ma ją i dzieci i że Hugo jest zapisany jako syn Emanuela.
Ona mówi, że przecież jest syn Signe, ale teściu mówi, że to bękart.
Elise siedzi w altanie i wspomina wszystkie chwile z mężem, Signe. Całą to sytuację, kiedy ona pojawiła się w ich życiu jak czarny ptak. Wesele ,kiedy pijana Agnes powiedziała że Hugo chyba nie jest Emanuela.Przez postępowanie Emanuela, zabił w niej miłość. Dzieci nie były NIGDY ważne dla Emanuela.
Krystian przychodzi do Elise, mówi,że jest zadowolony, ze przeprosił Emanuela, mówi, czemu ona jest smutna skoro nie kochała męża. Elise mówi, że jak ktoś się kłóci, nie oznacza, że się nie kocha tej osoby.
Krystian mówi, że Emanuelowi pogorszyło się przez traktowanie go przez matkę, powiedział mu w tajemnicy chłopak stajenny.
Przybył doktor i wypisał świadectwo zgonu. Sąsiedzi byli wstrząśnięci śmiercią Emanuela.
Przyjechała ciotka Urlikke, w wielkim kapeluszu, oczywiście Peder nie byłby sobą, gdyby nie skomentował że ma klomb na głowie, ale ciotka szczerze kocha Pedera i się uśmiecha.
Niestety teść napisał do Signe że jest pogrzeb, Elise na pewno czeka przeprawa.
Kristina mówił,że matka go biła po głowie. Może dlatego tak mu się pogorszyło, miała ataki furii.
Ciocia pyta za co żyła jak Emanuel wyjechał, ona mówi, że teściu dął jej 200 koron. Na twarzy ciotki była surowa mina. Elise mówi, że ma jeszcze kasę z honorarium.
Ciocia w szoku, jak ona za tak mało pieniędzy utrzymuje rodzinę?
Nagle słyszą, że przyjechała Signe.
Elise tłumaczy że teściu musiał wysłać telegram, ale ciotka prycha, ze na pewno żona mu nakazała. Nagle Elise orientuje się, że jest w starej sukience Signe. Ciotka mówi,że nagle matka Emanuela odzyskała siły jak tamtą zobaczyła.:(
Nagle weszła opiekunka z Sebastianem.
Signe strofuje go, że przy jedzeniu dzieci nie mówią.Mówi z pogardą o braciach Elise, że są z niskiej sfery.
Hugo po wizycie w stajni biegnie do Sebastiana się bawić. Pan Rigstad mówi, że szkoda że Sebastian nie został u Elise, bo wyrasta na takiego jak matka.
Teść przeprasza, że ona musi znosić Signe. Mówi , że żałuje swego małżeństwa, że wpadł w szpony takiej złej kobiety, jak Signe.Że żona ma napady szału, a potem jest OK.
Teść pyta o Johana, ona mówi, że on jest w Paryżu i chyba ma kobietę.
Nagle słychać płacz dziecka, to Hugo płacze. Mówi, że Pani Bastiana niedobla.
Signe mówi, że musiała dać w dziub temu rozwrzeszczanemu niewychowanemu rudzielcowi.
Bo się uczepił, a ona nie życzy sobie by jej syn się z nim bawił.
Elise krzyczy jak mogła uderzyć 2,5 letnie dziecko!!!!
A Signe mówi że ten bękart tu nie powinien być, bo teściowej się pogarsza na jego widok…
Potem strzeliła jej kazanie, jak to wmówiła Emanuelowi dziecko, że jej ojciec najmie najlepszych adwokatów by ją pozbawić spadku a tak w ogóle, to ma się zabierać, bo nie jest tu mile widziana.
Zwróciła się do teściowej, czy zgadza się z tym co mówi Signe? Ona uciekła wzrokiem.
W końcu mówi, że lepiej by było jakby wyjechała i nie wracała, bo i tak wiele osób nawet nie wie kim ona jest.
Elise wnerwiona na maxa powiedziała,że zostanie, że ludzie we wsi dowiedzą się jak potraktowała synową, bo Emanuel poślubił ją z własnej woli, a jeśli raz jeszcz eSigne dotknie małego Hugo to pożałuje.
Signe wykpiła ją , że nikt jej nie uwierzy w jej opowieść.
A Elise że powie, ja to młode dziewczęta uwodzą żonatych mężczyzn, którzy służą poza domem w obronie ojczyzny.
Jak wyjdzie na jaw co zrobiła, to ludzie we wsi zmienią zdanie.Nagle w oddali zobaczyła teścia z Hugo na rękach, witał kuzynostwo. Oni byli zdziwieni, że ona jest wdową, bo myśleli że żoną jest SIGNE. Teściu ich poprawia i temperuje.
Kuzynostwo wypytuje kim jest Signe, ona się przedstawia jako ta, co uratowała Emanuela od głodu, bo żywiła go na gospodarstwie, bo żył w nędzy, bo się ożenił z robotnicą.A poznali się jak on służył w wojsku.

Elise chwyta Signe za ramię i mówi , jak nie przestanie zatruwać wszystkim fałszywymi opowieściami, to będzie jeszcze jeden pogrzeb. Chyba się wystraszyła.

W pokoju gościnnym Elise pisze, by nie myśleć o niczym , nagle pojawia się Carl Wilhelm.
Rozmawiają o podłej Signe, że ona dąży do wydziedziczenia syna Elise. On jej każe walczyć.
W kościele pełno ludzi, morze kwiatów, mimo ,że chłopcom nie pozwolono iść orszaku, oni przeskoczyli przez płot i obserwowali.
Na stypie Peder wybiega, płace, jak mogą jeść jak Emanuel w grobie, Elise wybiega za nim.
Teściu wychodzi do nich, mówi, że zawsze jej pomoże, jest przybity, że Signe ma zamiar zostać.
Johan całkiem załamany wraca do mieszkania, pisze szybko list do Elise i Anny, wyjaśnia sytuację.
Wreszcie wracają do domu. Czeka na nią list od Johana. Pani Jansen pyta gdzie byli, Peder mówi, że Emanuel zmarł. Pani Jansen nie chce wyjśc, chce wiedzieć wszystko o pogrzebie Em.
List jest czuły, opisuje co zrobiła podła koleżanka, że ją kocha, nie ma nikogo, że czeka.
Elise cieszy się i płacze ze szczęścia, Krystian ponuro na nią patrzy.
Idzie do Anny podzielić się radosnymi wieściami. Spotyka rodziców Agnes, mówi że zmarł jej mąż. Matka Agnes z grubej rury mówi, że nie widać by się smuciła. Elise mówi, że nie wszyscy to okazują, co mają w sercu.
Torkild przeprasza Elise, nie wiedział o złośliwościach Emanuela, o chorobie, tym co jej zrobił, że mąż chciał jej odebrać samodzielność, a ona miała wykonywać polecania.
Anna mówi, że to cud, ale jest w ciąży. Elise mówi o liście od Johana. Potem Elise mówi o spadku, o dokumencie, jaki kiedyś podpisała, że Hugo nie jest synem Emanuela.
Peder na drugi dzień wraca ze szkoły z płaczem, nauczyciel nazwał go niedorozwiniętym, Elise postanawia iść do szkoły, do nowego nauczyciela.
Elise dostaje list od pisarza, którego poznała u majstra. Zaprasza ją na spotkanie literatów, ona postanawia tam jechać.
Idzie do szkoły, nowy belfer, pan Knudsen jest zdziwiony młodą matką.
Ona tłumaczy że jest siostrą. Pyta dlaczego tak powiedział Pederowi, że zmarł jej mąż, i Peder jest przybity.
Nauczyciel pyta czym ona się zajmuje, a ona że jest pisarką, jego zatkało.
Na spotkaniu literatów Elise wypowiada swoje sądy, inni są pod wrażeniem.
Wraca późno, zmęczona.
Niestety na drug dzień przyjeżdża ciotka Urlikke, i zamierza mieszkać u niej.
Ida pożyczyć jajka i bekon, bo ciotka chce.Ciotka postanawia zostać kilka dni, ma dwie walizy ubrań.
Elise znowu ma odwiedzimy pani Lien, wydawnictwo podaje jej kilka adresów, osób, które potrzebują pomocy. Elise mówi jej że została wdową.
Ma przyjść znany adwokat Dżentelmen. Zażyczył sobie naleśników z jagodami, a Elise mu je obiecała. Ciotka dziwi się że taki człowiek chce naleśniki… Po wizycie jest pod wrażeniem adwokata, mówi, że warto by go było zaprosić na porządny obiad, i ona za wszystko zapłaci.
Ciotka w końcu wyznaje po co przyjechała. Mówi, że ojciec Emanuela Hugo jest chory, że niewiele mu zostało, chce spisać testament, by syn Elise był porządnie potraktowany. Oczywiście syn Signe dostanie jakieś pieniądze, ale nie gospodarstwo.
Ciotka odjeżdża, chłopcy ją lubią.
Elise z maluchami odwiedza matkę, ale źle z nią, leży w łóżku.
Potem odwiedza ja Hilda. Opowiada o liście Johana, o śmierci męża, o zmianie teściowej wobec niej , jak tylko przyjechała Signe.Hilda opowiada o wakacjach, było cudownie.
Elise dostaje liścik od nauczyciela ,że chce porozmawiać o Pederze, ale to pretekst, on się w niej zabujał i ona się zorientowała. Jest zła na niego.
Idzie do złej dzielnicy odszukać Othilie, Asle chce z nią porozmawiać i napisać artykuł o prostytutkach. Ona się zgadza.
Elise dostaje kolejny list od Johana, on pisze, że nie wie co myśleć, bo nie powinien, ale cieszy się że nie ma już męża.
Johan wraca do domu, ale statek wpada w środek sztormu, załoga i on modli się o cud i ratunek. Pęka nadbudówka, łamie się maszt. Dobry Boże! Tak umrzeć???????
 
   Podziel się na:     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż darmowe forum dyskusyjne całkowicie za darmo



busy Holandia | grzejniki purmo wrocław | www.inwestowanie.info.pl | www.wyposazenie-wnetrz.org.pl | www.laweta.biz.pl

Design by Forum Komputerowe - SITEMAP - recenzje mang
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11