| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Rejestracja | Zaloguj |


Poprzedni temat «» Następny temat
Tom 1 "Inga"

Ocena tomu...
Świetny.
45%
 45%  [ 5 ]
Interesujący.
45%
 45%  [ 5 ]
Przeciętny.
0%
 0%  [ 0 ]
Trudno powiedzieć ...
9%
 9%  [ 1 ]
Głosowań: 8
Wszystkich Głosów: 11

Autor Wiadomość
Kawasumi 
Mistrzyni
;)


Wiek: 27
Dołączyła: 29 Lip 2011
Posty: 19024
Skąd: Radomsko
Wysłany: 2014-02-26, 21:06   

Zwroty akcji w tej sadze bardzo Cię zadziwią i zszokują...
_________________
Tam, gdzie fikcja łączy się z rzeczywistością...
 
 
   Podziel się na:     
elninka 
Mistrzyni


Wiek: 31
Dołączyła: 07 Sie 2011
Posty: 5520
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-02-27, 18:53   

Ok, trudno. Stało się. Już nie będę czytać tematów póki nie przeczytam całego tomu.

Już po pierwszym tomie można domyślić się wielu rzeczy. Inga została żoną Nielsa. Tylko ciągle zastanawiam się co w głowie miał Kristian kiedy oddawał swoją jedyną córkę jakiemuś staremu prykowi. A zwłaszcza, że to był jego najlepszy przyjaciel. Niezły prezent mu sprawił. Inga powinna wcześniej powiedzieć ojcu, że skoro szybciej wydaje ją za mąż to będzie miała wolną rękę do podróżowania po okolicy. Już wyrwie się spod jego kurateli i on nie będzie miał wpływu na to co robi i z kim rozmawia. A ludzie lubią plotkować. Wszystkim gąb nie zamknie.
A sprawa z Martinem... nie wiem jak mam to skomentować. Widziała go dwa razy i jazda "na siano" :-/ To że chłopak ma ładną buzię i na jego widok ma kisiel w majtkach nie usprawiedliwia takiego zachowania. No cóż. Ona jest spragniona miłości.
_________________
Najgłębsze prze­paście to te, które pow­stały z niewy­powie­dzianych słów
 
   Podziel się na:     
liceak1993 
Gaduła

Wiek: 25
Dołączył: 10 Gru 2012
Posty: 223
Skąd: znikąd
Wysłany: 2014-02-27, 19:39   

Tak, Inga jest spragniona miłości i Martin właśnie dał jej tą miłość.
 
   Podziel się na:     
elninka 
Mistrzyni


Wiek: 31
Dołączyła: 07 Sie 2011
Posty: 5520
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-02-27, 19:46   

Tak w zasadzie to nic o sobie nie wiedzą. Moim zdaniem to na razie jest zauroczenie, które z czasem przerodzi się w miłość. Inga bardziej kocha jego wyobrażenie niż jego samego.
_________________
Najgłębsze prze­paście to te, które pow­stały z niewy­powie­dzianych słów
 
   Podziel się na:     
Kawasumi 
Mistrzyni
;)


Wiek: 27
Dołączyła: 29 Lip 2011
Posty: 19024
Skąd: Radomsko
Wysłany: 2014-02-27, 19:56   

Inga nie dostała w życiu dużo miłości, matka umarła przy porodzie a ojciec traktował ją jak powietrze. Niels też zw dużo jej nie dał (te wątki były obleśne... I w sumie co jej mógł dać stary dziad), ale fakt nie powinna tak szybko ulegać Martinowi.
W sadze będzie się tak dużo działo, że starczyłoby jeszcze na kilka tomów...
_________________
Tam, gdzie fikcja łączy się z rzeczywistością...
 
 
   Podziel się na:     
lishana 
Redaktorka

Pomogła: 1 raz
Wiek: 30
Dołączyła: 11 Kwi 2012
Posty: 496
Skąd: Katowice
Wysłany: 2014-02-28, 10:11   

W tej sadze ogólnie zbyt dużo miłości partnerskiej nie było :P . Albo właśnie jest to dość dziwna miłość. Ja tam widziałam więcej miłości rodzicielskiej, tak różnej że aż kręci się w głowie. A jeśli chodzi o Kristiana to miał swoje powody... głupie, ale cóż. Nie będę o nich pisać, sama doczytasz :)
 
   Podziel się na:     
Joanna Maria 
Mistrzyni


Wiek: 47
Dołączyła: 09 Sie 2012
Posty: 2702
Skąd: Zawadzkie(opolskie)
Wysłany: 2014-03-02, 20:27   

to było podłe,że została oddana jak zwierzę do kolegi. Obleśne to mało powiedziane, ale nie będę nic zdradzać w pierwszym tomie. Układy w domu też chore...
 
   Podziel się na:     
elninka 
Mistrzyni


Wiek: 31
Dołączyła: 07 Sie 2011
Posty: 5520
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-03-02, 20:34   

Swoją drogą to dziwne. Kobiety nic nie znaczyły w tamtych czasach. Nie miały żadnych praw i żyły po to aby pracować dla innych i rodzić dzieci. Natomiast stawały się bardzo ważne, kiedy dzięki ich zamążpójściu zmieniały się statusy społeczne, ekonomiczne i przyjacielskie.
A Kristian to idiota! Tyle lat chował córkę żeby oddać ją kumplowi. No pogratulować inteligencji. :-?
_________________
Najgłębsze prze­paście to te, które pow­stały z niewy­powie­dzianych słów
 
   Podziel się na:     
Joanna Maria 
Mistrzyni


Wiek: 47
Dołączyła: 09 Sie 2012
Posty: 2702
Skąd: Zawadzkie(opolskie)
Wysłany: 2014-03-02, 20:35   

on na swój chory sposób myślał jak pies ogrodnika, nie miał na względzie uczuć córki. Potraktował jak jałówkę.
 
   Podziel się na:     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż darmowe forum dyskusyjne całkowicie za darmo



wywrotka Piła | domki letniskowe sobieszewo | pensjonat nad morzem Jurata pensjonaty wakacyjny pensjonat | liczniki na wodę wrocław | biuro rachunkowe Chorzów

Design by Forum Komputerowe - SITEMAP - forum anime
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 16